Od czwartku, 25 marca br. kierowców korzystający z autostrady A1 czekają zmiany organizacji ruchu w 74 kilometrze trasy. Utrudnienia, które potrwają w sumie pięć miesięcy, związane są z rozpoczęciem prac przy budowie wiaduktu nowego węzła autostradowego w okolicach Warlubia.
W rejonie prowadzenia prac, na odcinku około 2 kilometrów, dojdzie do zamknięcia sukcesywnie raz jednej, raz drugiej jezdni. W pierwszym etapie zostanie wyłączona z ruchu jezdnia wschodnia (kierunek na Gdańsk) w związku, z czym ruch zostanie poprowadzony dwukierunkowo po jezdni zachodniej. Przepinki będą wykonane na istniejącym przejeździe pomiędzy jezdniami autostrady (w km 74+930 ÷ 75+030) oraz wykonanym na potrzeby objazdu (w km od 73+220 ÷ 73+320). W tym czasie, wykonany zostanie filar wiaduktu w pasie rozdziału oraz fragment obiektu nad jezdnią wyłączoną z ruchu.
Drugi etap organizacji ruchu, planowany na początku maja, polegać będzie na zamknięciu jezdni zachodniej (kierunek na Łódź) i przekierowaniu ruchu na przeciwległą nitkę autostrady. Do objazdu zostaną wykorzystane te same przepinki, co na etapie pierwszym. W ramach prac na placu budowy wykonana zostanie druga część obiektu mostowego.
Na obszarze objętym nową organizacją ruchu, obowiązywać będzie ograniczenie prędkości do 80 km/h. Dodatkowo, w pobliżu planowanych przepinek zostaną zainstalowane maszty z fotoradarami.
W ciągu pozostałych trzech miesięcy prowadzenia prac w pasie autostrady można spodziewać się jedynie miejscowych i krótkotrwałych zwężeń jezdni.
Jak zapewnia koncesjonariusz, wprowadzona organizacja ruchu jest rozwiązaniem optymalnym i została zaplanowana tak, aby zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom autostrady i ekipom budowlanym oraz umożliwić płynność przejazdu, zwłaszcza w okresie wzmożonego ruchu wakacyjnego.
Zdjęcie: budowa węzła Warlubie
