17-05-2010

Zagłębie Kiełbasin

Okolice Kiełbasina to obecnie największe zagłębie kopalni na budowie. Obecnie eksploatowanych jest 6 kopalni, 2 zostały już zamknięte, a 2 kolejne rozpoczną wydobycie w tym miesiącu. Największe zapotrzebowanie na kruszywo o różnej frakcji i różnej wodoprzepuszczalności jest na Odcinku III.


– Na Odcinku III wozimy materiał maksymalnie do 10 kilometrów – mówi Piotr Rutkowski, Koordynator Obszaru III - To bardzo ważne, gdyż transport ma ogromne znaczenie dla kształtowania ceny, jaką osiąga tona surowca. Równie ważna jest siatka dróg technologicznych, w celu zminimalizowania transportu drogami publicznymi. Małe odległości dostaw i transport materiału drogami technologicznymi – to wszystko udało się osiągnąć na II Etapie. Jak dodaje Piotr, udało się także opracować skuteczne metody dotyczące zamawiania materiału przez budowę.


Dla laika piasek to piasek, ale różnorodność wydobywanego materiału ma ogromne znaczenie. Obecnie około 80% wydobycia jest na potrzeby warstwy mrozoochronnej. Najbardziej wymagające jest  przygotowanie materiału do produkcji kolumn żwirowych.

– To jak przygotowanie ciasta z rodzynkami – śmieje się Jan Godlewski, majster kopalni w Kiełbasinie, opisując pracę automatycznego sortownika. – Taki materiał musi być dokładniej przesiany, wymieszany w odpowiednich proporcjach i jeszcze raz przebadany.  

Jedna z trzech kopalni, za których eksploatację odpowiada Jan, produkuje obecnie tylko materiał do tworzenia kolumn.

– Można powiedzieć, że przygotowanie 500 ton takiego materiału dziennie wymaga tyle wysiłku, co przygotowanie 5000 ton na warstwę mrozoochronną, których nie musimy przesiewać – dodaje Piotr Rutkowski. W przybliżeniu, dzienne wydobycie z jednej kopalni na Etapie 2 to 5000 ton. Dotychczas na odcinku trzecim wydobyto 1 800 000 ton, a na całej budowie 7 300 000 ton.

do góry